| |

| Prowadzący |
Proszę w kolejności ułożyć następujące wyrażenia: sześć, siedem, trzy, dziewięć. Start! (na ekranie pojawia się prawidłowa odpowiedź) Prawidłowa kolejność to: sześć, siedem, trzy, dziewięć. Pierwszy był Grzegorz Schetyna! (brawa) Protestu Leszka Balcerowicza niestety, nie mogę przyjąć. Był owszem najszybszy, lecz do ułożonego przez siebie zbioru niepotrzebnie dodał słowo start. A więc, siadaj Grzesiu. (Grzesiu siada). Zaczynamy, czy chcesz się jeszcze zastanowić? |
| Schetyna |
Owszem, jeśli można. |
| Prowadzący |
Spokojnie. Mamy sporo czasu. Powiem ci tylko, że to będzie pierwsze pytanie, ale zastanów się jeszcze. |
| Schetyna |
Myślę… że możemy zaczynać. |
| Prowadzący |
Masz prawo do trzech podpowiedzi. Telefon do przyjaciela, pytanie do publiczności i pół na pół. |
| Schetyna |
Poproszę pół na pół. |
| Prowadzący |
Chwileczkę, jeszcze nie usłyszałeś pytania. Pamiętaj, są cztery możliwości. No więc, jak? Możemy zaczynać?… Jesteś gotowy?… Zaczynamy? |
| Schetyna |
Zaczynamy. |
| Prowadzący |
Czytam pytanie. „Jak… |
| Schetyna |
Zaraz! To znaczy, że dobrze odpowiedziałem? |
| Prowadzący |
Jeszcze nie było pytania. Dopiero teraz… |
| Schetyna |
Jak to? Wybrałem jedną z możliwości. |
| Prowadzący |
Którą??? |
| Schetyna |
„Zaczynamy”. |
| Prowadzący |
To jeszcze nie było właściwe pytanie. Pytałem cię tylko, czy chcesz już zacząć. |
| Schetyna |
Aha. |
| Prowadzący |
Mogę zaczynać? |
| Schetyna |
To jeszcze nie jest to pytanie? |
| Prowadzący |
Nie. Ale twój czas minął! To na razie! |
| Prowadzący |
Witam w programie Jak źle odpowiesz, to fora ze dwora. Dzisiaj przyjechał do nas Stefan Niesiołowski, współzałożyciel ZChN, kiedyś wicemarszałek Sejmu, entomolog. Siadaj, Stefan! Skąd do nas przyjechałeś? |
| Niesiołowski |
Z Warszawy. |
| Prowadzący |
Jeszcze nie skończyłem pytania. Skąd przyjechałeś; a – z Poznania, b – z Rzeszowa, c – z Ełku, d – z Warszawy. |
| Niesiołowski |
Mówiłem, że z Warszawy. |
| Prowadzący |
Muszę ci powiedzieć, że to jest dobra odpowiedź! Wygrałeś dziesięć złotych. Grasz dalej? |
| Niesiołowski |
Oczywiście. |
| Prowadzący |
Nie spiesz się tak. Grasz dalej: a – nie, b – rezygnuję, c – wystarczy na dzisiaj i d – po głębokim namyśle postanowiłem się wycofać. |
| Niesiołowski |
To jakieś durne pytanie! Ja chcę grać dalej, a nie się wycofywać. |
| Prowadzący |
Czy nie zauważyłeś, że właśnie tak się dzieje? |
| Niesiołowski |
No, tak. |
| Prowadzący |
Zatem jaka jest twoja odpowiedź? |
| Niesiołowski |
Rezygnuję. |
| Prowadzący |
Dajesz odpowiedź, rezygnuję, czy rezygnujesz? |
| Niesiołowski |
Gram dalej… to znaczy rezygnuję… |
| Prowadzący |
Zdecyduj się. |
| Niesiołowski |
…yyy, …rezygnuję… |
| Prowadzący |
Szkoda. Tak świetnie ci szło. |
| Niesiołowski |
Ale ja… |
| Prowadzący |
Dzisiaj odpowiada Ryszard Kalisz! Możemy zaczynać? |
| Kalisz |
Zaczynać co? |
| Prowadzący |
Zaczynać grę. |
| Kalisz |
Grę? Jaką grę? |
| Prowadzący |
Nie wiesz, gdzie się znajdujemy? To Milion Leży. Program telewizyjny oparty na faktach, bez prognozy pogody i kosodrzewiny w tle. Ja zadaję pytania, ty odpowiadasz. Jasne? |
| Kalisz |
Jakie pytania? |
| Prowadzący |
Różne pytania. |
| Kalisz |
Nie lubię różnych pytań. |
| Prowadzący |
Ale możesz tu wygrać kupę szmalu. Zgadzasz się? |
| Kalisz |
Ile? |
| Prowadzący |
To zależy jak daleko zajdziesz, rozumiesz? To jest konkurs, turniej. |
| Kalisz |
Ile mogę wygrać? |
| Prowadzący |
Jak dla ciebie – milion. |
| Kalisz |
Dobra. Dawaj te pytania. |
| Prowadzący |
Cieszę się, żeśmy się dogadali. Uważaj, czytam pierwsze pytanie. „Gdzie można: a – na ulicy, b – w Sejmie, c – w domu, d – w kancelarii prezydenta”. |
| Kalisz |
Gdzie można, co? |
| Prowadzący |
Spokojnie, mamy dużo czasu. |
| Kalisz |
Ale ja nie rozumiem pytania. |
| Prowadzący |
Nie wiesz, gdzie można? |
| Kalisz |
Ale co? Co można?! |
| Prowadzący |
Nie co, tylko gdzie. Tak brzmi pytanie. GDZIE można. |
| Kalisz |
Ale ja nie wiem, CO można! |
| Prowadzący |
Przecież nie o to cię pytam! Nie rozumiesz? |
| Kalisz |
Ale co, gdzie można?!! |
| Prowadzący |
Stary! Wiesz co?… |
| Kalisz |
Właśnie, nie wiem. Co? |
| Prowadzący |
Odpadłeś! |
| Prowadzący |
Dzisiaj Rafał Trzaskowski! Uważaj, Rafał! Czytam pytanie. „Ile razy będziesz jeszcze startował w wyborach prezydenckich; a – ani razu, b – jeden raz, c – dwa razy, d – pięćdziesiąt razy”. |
| Trzaskowski |
Zaraz! O tym będę decydował dopiero za parę lat. |
| Prowadzący |
Nie możesz zadecydować teraz? |
| Trzaskowski |
Teraz? |
| Prowadzący |
Inaczej nie będziesz mógł udzielić odpowiedzi. |
| Trzaskowski |
To prawda, ale skąd mogę wiedzieć, czy decydując w tej chwili trafię na właściwą odpowiedź? |
| Prowadzący |
Przecież to będzie zależało wyłącznie od ciebie. |
| Trzaskowski |
Zatem, jak rozumiem, na sprawdzenie, czy dałem prawidłową odpowiedź będziemy czekać latami. |
| Prowadzący |
To zależy, co wybierzesz. Znasz zasady. Tylko jedna z czterech możliwości jest dobra. |
| Trzaskowski |
Tylko że dzisiaj nikt nie może powiedzieć która. |
| Prowadzący |
Ty możesz powiedzieć. |
| Trzaskowski |
Przecież to wymaga decyzji, której nie jestem w stanie teraz podjąć. |
| Prowadzący |
Możesz skorzystać z podpowiedzi. |
| Trzaskowski |
O tym, co będę robił decyduję zawsze sam. |
| Prowadzący |
Twój wybór. Przypominam ci tylko, że zgłosiłeś się do programu bo potrzebne są ci pieniądze na kampanię wyborczą. |
| Trzaskowski |
W tej sytuacji poproszę o pół na pół. |
| Prowadzący |
Nareszcie. Wynik pół na pół; a – ani razu, d –pięćdziesiąt razy. |
| Trzaskowski |
Odpowiedź de jest niedorzeczna, pozostaje odpowiedź a – nie będę więcej startował w wyborach. |
| Prowadzący |
I to jest dobra odpowiedź!! |
| Trzaskowski |
A jeśli kiedyś zmienię zdanie? |
| Prowadzący |
Wtedy będziesz mógł złożyć protest. Grasz dalej? |
| Prowadzący |
Zaczynamy od pytania „Kto drugi, ten boogie–woogie!” Ułóż w dowolnej kolejności: a – mam, b – to, c – wszystko, d – gdzieś. Wygrał Leszek Miller! Przyjechał do nas z Moskwy na Kujawach. |
| Miller |
Przpraszam, ale jestem z Warszawy. |
| Prowadzący |
To ja przepraszam za ten żarcik. Moskwa oczywiście nie leży na Kujawach. Czytam pierwsze pytanie. Uważaj! Gdzie leży Moskwa: a – w Chinach, b – we Francji, c – w żadnym z poprzednich i d – na Kujawach. |
| Miller |
Mówiłeś, że nie leży na Kujawach. |
| Prowadzący |
Rzeczywiście. Masz zatem ułatwione zadanie. |
| Miller |
Wybieram be. |
| Prowadzący |
Be??! Zastanów się jeszcze. |
| Miller |
Moskwa leży we Francji. To moja odpowiedź. |
| Prowadzący |
Nie wiesz, gdzie leży Moskwa??! Pomyśl! Mamy czas! |
| Miller |
Powiedziałem. We Francji. |
| Prowadzący |
To chyba wina stresu! Uspokój się, weź głęboki oddech i… |
| Miller |
To moja ostateczna odpowiedź. |
| Prowadzący |
Masz jeszcze trzy możliwości podpowiedzi! |
| Miller |
Nie potrzebuję żadnego podpowiadania. Wiem, gdzie leży Moskwa. To stolica Francji. |
| Prowadzący |
Dobra. Jak chcesz. A więc zaznaczamy be? |
| Miller |
Jasne, że tak! To prawidłowa odpowiedź. |
| Prowadzący |
Więc muszę ci powiedzieć, że nie masz racji. Twoja odpowiedź jest zła! |
| Miller |
Dobrze odpowiedziałem! To jakiś szwindel! |
| Prowadzący |
Jesteś porąbany. |
|
|
|
|
|